Jesień na Łukowszczyźnie.

Autumn in Łuków Area.

Żurawie odlatują na południe, MiGi przylatują z północy zachodu. 🙂

Cranes are going south, MiGs are coming from the north west. 🙂


Powyższe zdjęcie licencjonowane jest na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above image is licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Pliszka siwa.

White wagtail.

Moje opóźnienie w obrabianiu zdjęć bije coraz większe rekordy… tak więc dziś prezentuję Wam samca pliszki siwej, którego sfotografowałem 30 kwietnia. Zobaczcie jak pięknie czyścił piórka!

My delay in photo editing is growing more and more… so today I present to you a male white wagtail that I photographed on 30 April. Just see how adorable he looks while cleaning his feathers.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Majowy szarak.

A May hare.

5 maja 2021 r, podczas spaceru polną drogą, zauważyłem w trawie zająca. Powoli się do niego zbliżyłem i gdy uznałem, że jestem już wystarczająco blisko przykucnąłem, aby zrobić mu kilka zdjęć. Wtedy zając zaczął jakby się za mną rozglądać. Nie wiem jak dobry wzrok mają zające, ale wyglądało to jakby nie był w stanie mnie zlokalizować – a ja nie byłem schowany – po prostu kucałem na drodze. Uszy kierował w moją stronę, pewnie słyszał migawkę aparatu. Chwilę się porozglądał i w pewnym momencie bez wielkiego pośpiechu pokicał w łąki.

On 5 May 2021, during a walk on a read between meadows I spotted a hare in the grass. I made a few more steps and when I decided that I’m close enough I crouched down to make it a few photos. Then the hare started to act like it was looking around for me. I don’t know how good eyesight hares have but it was really behaving like it could not locate me – and I was not hidden – I was just crouching on the road. It was turning it’s ears in my direction as it was probably hearing the camera shutter clicking. After a minute of looking around it hopped into the meadows not hurrying to much.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Posiłek stawowca.

Marsh harrier’s meal.

18 lipca, podczas poszukiwań błotniaków łąkowych znalazłem samca błotniaka, ale stawowego. Podczas powolnej jazdy samochodem po bocznej drodze między polami zauważyłem kątem oka ptaka siedzącego na kupie obornika i spożywającego swoją zdobycz. Na szczęście całkiem mnie zignorował, a ja miałem okazję zrobić mu kilka ciekawych zdjęć.

On 18 July during my search for Montagu’s harriers I found a male harrier, but a marsh one. When I was slowly driving my car on a road between the fields I spotted a bird sitting on a pile of manure and eating it’s pray. Fortunatelly it ignored me and I was able to take a few interesting shots of it.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Potrzos zwyczajny.

Common reed bunting.

6 czerwca, podczas spaceru po okolicznych łąkach, w pewnym momencie natknąłem się na intensywnie śpiewającego ptaka. Wykonał dookoła mnie kilka okręgów co i rusz siadając w różnych miejscach i cały czas śpiewając. Zdałem sobie sprawę, że zapewne go niepokoję i poszedłem dalej.

On 6 June, during a walk on nearby meadows, I stumbled across a bird that was singing very intensively. It flew a few circles around me, sitting in different places every few meters and singing all the time. I realised that I must be disturbing it and I walked away.

W domu, przy pomocy przewodnika po ptakach ustaliłem, że to potrzos. Kolega ornitolog potwierdził, że to samica potrzosa i zauważył, że pewnie byłem blisko młodych, które karmiła – na pierwszym zdjęciu widać pokarm, który zapewne im niosła.

At home, with help of a bird guide I identified the bird as a common reed bunting. An ornithologist friend of mine confirmed that I met a female reed bunting that was feeding young that were most probably quite near – on the first photo she holds food that she was most probably carrying for her chicks.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

M-346 nad Jagodnem

M-346 over Jagodne

Od kilku dni Bieliki z Dęblina ćwiczą na poligonie Jagodne, a przedwczoraj pogoda była na tyle sprzyjająca, że udało mi się zrobić kilka sensownych ujęć.

For a few days now M-346 from Dęblin are training on the Jagodne aerial shooting range. Since on Monday the weather was good enough for photography I managed to take a few photos.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Krąg życia.

Circle of life.

Ostatnio, gdy stałem na polnej drodze, między uprawami rzepaku, rozglądając się za błotniakami łąkowymi, ujrzałem taką oto scenkę. Kilka metrów dalej, na skrzyżowaniu z drugą polną drogą, pojawił się lis z całkiem sporą zdobyczą. Pewny siebie wyszedł na drogę, na której stałem, nawet się nie rozglądając i ruszył w druga stronę. Po chwili rzucił jednak okiem za siebie i ujrzał mnie – lekko zaskoczonego fotografa przyrody. Puścił swoją zdobycz i szybko uciekł w zboże obok drogi.

A few days ago when I was standing on a dirt road between two rape fields, searching for Montagu’s harriers I saw that incredible scene. A few meters away on a crossing with another dirt road a fox appeared with a quite large pray. He confidently turned on the road that I was standing – he didn’t even look around and went the in the other direction. After a while he decided that looking around may actually be a good idea and he spotted me – a slightly surprised nature photographer. He let his pray and quickly disappeared in the crops near the road.

Lekko się zdziwiłem, gdy zauważyłem, że jego zdobyczą okazała się maleńka, niedawno urodzona sarenka. Sądząc po żółtych płatkach na jego futrze znalazł ja w polu rzepaku obok, którego stałem.

I was a little bit suprised when I realised that he killed a small, recently born roe deer. Judging by the yellow petals on the fox’s fur he probably found it in the rape field I was standing next to.

Niektórzy z Was pewnie powiedzą, że zły lis zabił biedne koźlę. Tylko czy na pewno możemy postrzegać w ten sposób? Dla lisa ta sarenka to po prostu jedzenie dla niego i jego szczeniąt. Czy cierpienie sarny jest lepsze lub gorsze od cierpienia lisa? Nigdy nie powinniśmy tego rozpatrywać w ten sposób. Natura nie jest zła, natura po prostu jest. Nie ma w niej dobra i zła – to my je wymyśliliśmy.

Some of you will probably say that a bad fox killed a poor deer kid. But can we really see that that way? For the fox the roe deer was just food either for it or it’s pupps. Is the suffering of a deer any better or worse than the suffering of a fox? We should not perceive it that way. Nature is not bad, nature just is. There is no good and bad in it – good and bad was invented by us.

Na koniec powiem tylko, że gdy kilkanaście minut później odjeżdżałem starannie ominąłem koźlę aby lis mógł po nie wrócić. Dwa dni później gdy wróciłem w to samo miejsce na drodze niczego nie było.

Comming to the end of the story I’ll only tell that when I was leaving a dozen minutes later I made sure that I don’t drive over the little deer so that the fox could return for it. Two days later, when I returned to the same place, the deer was not there.


Powyższe zdjęcie licencjonowane jest na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above image is licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Kwietniowe rycyki.

April black-tailed godwits.

W kwietniu tego roku, na kilka dni, na podmokłych łąkach niedaleko mojego domu, zatrzymała się para rycyków. Miałem nawet nadzieję, że odbędą lęgi, ale niestety po kilku dniach zniknęły.

In April this year on wet meadows near my house a pair of black-tailed godwits stayed for a few days. I was even hoping that they’ll have chicks there but unfortunatelly after a few days they disappeared.

Poniższe zdjęcia pochodzą z jednej z dwóch sesji jakie im zrobiłem.

Below photos are from one of two photo sessions I had with them.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

NJJJ.

W moim zestawieniu odczytanych w tym roku błotniaków łąkowych zawitała pierwsza dama. Niedaleko Łukowa wraz z kolegą znaleźliśmy samicę ze znaczkami NJJJ (czarny, żółty, żółty, żółty), która wyraźnie jest w parze z nieoznakowanym samcem. Nieopodal latał jeszcze jeden samotny samiec. Niestety NJJJ, podobnie jak OJOP, którego znalazłem kilka dni wcześniej, najwyraźniej będzie gniazdować w rzepaku co nie jest najlepszą wiadomością bo skuteczność lęgów jest w nim dość niska.

To my list of identified this year Montagu’s harriers I can add a first lady. Near Łuków, I found with a friend a female with tags NJJJ (black, yellow, yellow, yellow), that clearly is a pair with an untagged male. Nearby we saw another lonely male flying. Unfortunatelly NJJJ, like OJOP which I found a few days earlier, seems to be nesting in rape, which is not good as the effectiveness of a brood in rape is usually low.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.