OJWO.

Czasem szczęście dopisuje w najmniej oczekiwanym momencie. Dziś podczas śniadania, zauważyłem przez okno tarasowe sylwetkę ptaka który latał kilkaset metrów dalej, ale od razu przykuło moją uwagę to w jaki sposób latał – to był lekki, pełen gracji lot, charakterystyczny dla błotniaka łąkowego. Szybko chwyciłem za aparat i zacząłem robić zdjęcia. Gdy odleciał, zacząłem oglądać to co ustrzeliłem i mimo, że jakość zdjęć jest kiepska to doskonale widać na nich kolory znaczków skrzydłowych. Szybko zgłosiłem obserwację i już teraz mogę Wam powiedzieć, że ID ptaka to OJWO (pomarańczowy, żółty, biały, pomarańczowy), i jest to pierwszy odczyt tego ptaka od jego oznaczenia w lipcu zeszłego roku w okolicy Siedlec.

To mój czwarty odczytany łąkowiec w tym roku.

Sometimes good luck strikes when it’s least expected. Today during breakfast I noticed through a terrace window a bird flying a few hundred meters away and I immediately noticed the way it was flying – it was a very light and graceful flight that is typical for Montagu’s harriers. I grabbed my DSLR and started taking pictures. When it flew away I started watching what I shot and despite the poor quality I was very happy to see that I can read the wing tags that the bird was carrying. I reported the observation and right now I can tell you that the ID of the bird is OJWO (orange, yellow, white, orange) and that it’s the first observation of this bird since it was tagged in July last year near Siedlce in Poland.

It’s my fourth identified Montagu’s harrier this year.


Powyższe zdjęcie licencjonowane jest na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above image is licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Jaszczurka żyworodna.

Viviparous lizard.

Taki oto gość kilka dni temu wygrzewał się u nas na słońcu.

Such a guest was sunbathing on our driveway a few days ago.


Powyższe zdjęcie licencjonowane jest na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above image is licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

OJOP.

Cyk! I mój trzeci odczyt błotniaka łąkowego w tym roku! Tym razem OJOP – ptak z którym często się widywałem w zeszłym roku.

Today in the morning I identified my third Montagu’s harrier this year. This time it’s OJOP – a bird that I met a few times last year too.

Więcej o znaczkach skrzydłowych: http://pygargus.pl/znakowanie

More about wing tags (click British flah for automated translation): http://pygargus.pl/znakowanie


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Pustułka i mysz.

A kestrel and a mouse.

Parę dni temu udało mi się zauważyć pustułkę podczas polowania. Niby nic niezwykłego, ale tym razem, dość niespodziewanie, usiadła na pobliskim płocie ze swoją zdobyczą. To co było dalej możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach – ale uwaga – niektórzy mogą uznać je za dość drastyczne!

A few days ago I spotted a kestrel hunting. Nothing unusual, but this time, unexpectedly it sat on a nearby fence with it’s pray. Following events can be seen on below photos – but be careful – some may find them quite disturbing!

Mnie najbardziej chyba porusza pierwsze ze zdjęć. Pustułka, z wprost przerażąjącym chłodem, zdaje się na nim patrzeć żywej jeszcze myszy prosto w oczy…

The photo that moves me the most is the fist one. The kestrel seems to be looking into the still alive mouse’s eye with no remorse…


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

OJOB.

Nowy dzień – nowy odczyt błotniaka łąkowego. Oto OJOB – samiec.

New day – new identification of a Montagu’s harrier. Meet OJOB – a male.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Uszatka błotna.

Short-eared owl.

W ostatnią sobotę, 1 maja, udało mi się spełnić jedno z moich fotograficzno-przyrodniczych marzeń – sfotografowałem sowę – i to nie byle jaką, bo uszatkę błotną, która w naszym kraju jest bardzo rzadko spotykana..

W Polsce skrajnie nieliczny ptak lęgowy (najrzadsza sowa lęgowa), częściowo wędrowny (przeloty od marca do maja oraz od sierpnia do października). W latach 2008–2012 jej liczebność na terenie kraju szacowano na zaledwie 0–10 par. Pojawia się nierównomiernie i sporadycznie, najczęściej na północnym wschodzie – w zabagnionych dolinach, takich jak nad Biebrzą, zanotowano pojedyncze stanowiska na Pomorzu i Lubelszczyźnie. Tylko wyjątkowo można spotkać zimujące osobniki. W Europie Środkowej jej liczbę określa się na 180–620 par lęgowych.

Wikipedia, Uszatka błotna

Last Saturday, on 1 May, I managed to fulfill one of my wildlife photography dreams – I photographed an owl – and not just any owl, but a short-eared owl which is extremely rare in Poland. Wikipedia says that in 2008-2012 its population in Poland was estimated to be 0-10 pairs and in the entire Central Europe 180-620 pairs.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Błotniaki łąkowe wróciły.

The Montagu’s harriers are back.

Dziś, późnym popołudniem, zdawało mi się, że widziałem samicę błotniaka łąkowego przelatującą obok mojego domu. Postanowiłem sprawdzić czy te piękne ptaki już wróciły i udałem się w miejsce, w którym przez ostatnie dwa lata je widywałem. Na miejscu znalazłem dwa lub trzy samce, w tym jeden ze znaczkami skrzydłowymi! Proszę państwa – oto OPMM! Pierwszy spotkany błotniak w tym roku i od razu odczyt!

Today, in the late afternoon, I thought I saw a female Montagu’s harrier flying nearby my house. I decided to check if those beautiful birds are back and went to a place in which I met them last two years. When I arrived I found two or three males and one of them had wing tags! Ladies and gentlemen – please meet OPMM! First Montagu’s harrier this year and also my first read out this year!


Powyższe zdjęcie licencjonowane jest na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above image is licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Bekasik.

Jack snipe.

Podobno to ptaszek, którego trzeba sobie wydeptać – i w sumie to tak było w moim przypadku, choć nieświadomie, bo było to moje pierwsze spotkanie z tym ptaszkiem.

They say that it’s a bird that one has to trample out – and basically that was the case with me, although unwillingly, as it was my first encounter with this little bird.

W piękne niedzielne południe, 28 marca 2021 r., spacerowałem sobie po podmokłych łąkach gdy nagle z trawy, zaledwie ze dwa metry ode mnie, wyleciał malutki ptaszek. Gdy po chwili zacząłem iść dalej i wyleciał kolejny udało mi się już na tyle szybko wycelować aparat, żeby zrobić poniższe zdjęcie. Przyznaję, że nie jest ono najlepszej jakości, ale jak na zdjęcie małego mistrza kamuflażu, którego widać dopiero jak nagle wyskakuje spod nóg i odlatuje zygzakując, jest nieźle. Gdy wróciłem do domu udało mi się ustalić, że to bekasik – gatunek, który Polskę odwiedza tylko po drodze dalej na północ, tak więc następne spotkanie nie zdarzy się zbyt szybko.

At noon, on a beautiful Sunday, 28 March 2021, I was walking on sloughy meadows when suddenly, just about two meters away from me a little bird flew out of the grass. When, after a moment, I started walking again another took off, but this time I managed to take the below photo. I admit that it’s not the best quality, but for a picture of master of camouflage, that you see only when it jumps out from just under ones feet and flies away zigzagging it’s quite ok. When I got back home I found out that that is a jack snipe – a species that visits Poland only on it’s way further north. So next time I’ll see it won’t be soon.


Powyższe zdjęcie licencjonowane jest na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above image is licensed under CC BY-NC-ND 3.0.

Łabędzie i gęsi białoczelne.

Swans and greater white-fronted geese.

Poniżej kilka zdjęć sprzed miesiąca – gdy wiosna już zaznaczała swoją obecność, ale zima jeszcze dzielnie walczyła. Śnieg stopniał i woda zalała łąki za moim domem – jakże miła to odmiana po ubiegłorocznej wiośnie, kiedy było przeraźliwie sucho. Podczas spaceru, na który wybrałem się 6 marca spotkałem stadko łabędzi i gęsi białoczelnych – z tym drugim gatunkiem to moje pierwsze spotkanie.

Below are some photos thata I took a month ago – when the spring was having it’s mark but the winter was still fighting back. The snow melted and the water was all over the meadows behind my house – how nice compared to the previous year spring that was awfully dry. During a walk, that I took on 6 March, I met a few swans and greater white-fronted geese. That was my first encounter with the geese.


Powyższe zdjęcia licencjonowane są na zasadach CC BY-NC-ND 3.0.

Above images are licensed under CC BY-NC-ND 3.0.