MiGiem po niebie.

English below in blue.

Dziś było głośno, szybko i widowiskowo – a to wszystko nad moim domem. MiGi-29 z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim smigały mi na oko jakieś 200 metrów nad domem.

Today it was loud, fast and very entertaining – and it was all happening over my house. MiG-29 fighter jets from the 23. Tactical Air Force Base in Mińsk Mazowiecki were flying about 200 meters over my house.

Po godzinie 10 zawitał MiG z numerem bocznym 28. Niebo było odrobinę zamglone więc warunki nie były idealne do fotografowania.

About 10 o’clock MiG with the identification number 28 appeared. As the sky was a little bit hazy the conditions were not perfect for photography.

Druga tura moich osobistych pokazów odbyła się około godziny 13. Po niebie szalały wtedy dwa Fulcrumy – jeden z numerem bocznym 15 i ponownie 28. Niestety złośliwość losu sprawiła, że musiałem na dość długo oderwać się od fotografowania tej części (kurierzy i ich wyczucie czasu – grrr)…

Second part of my personal air show took part about 13 o’clock. There were two Fulcrums raging on the sky – on with ID 15 and the second was again 28. Unfortunatelly, due to some other matters (couriers and their feel of best time to visit…) I couldn’t shoot the whole show.

Ale prawdziwe szaleństwo odbyło się po 15. Uwierzycie, że poniższe zdjęcia zostały zrobione z okna domu jednorodzinnego?

But the real madness started after 15 o’clock. Can you belive that below photos were taken from a window of a single family house?

Wiem, że to niemożliwe, ale wyglądało to jakby załoga zauważyła, że jest fotografowana i postanowiła pokazać się z baaaardzo bliska.

I know it’s impossible but it was like the crew spotted that they’re being photographed and decided to show themselves from up veeeery close.